Grupa Oto:     Bolesławiec Brzeg Dzierzoniów Głogów Góra Śl. Jawor Jelenia Góra Kamienna Góra Kłodzko Legnica Lubań Lubin Lwówek Milicz Nowogrodziec Nysa Oława Oleśnica Paczków Polkowice
Środa Śl. Strzelin Świdnica Trzebnica Wałbrzych WielkaWyspa Wołów Wrocław Powiat Wrocławski Ząbkowice Śl. Zgorzelec Ziębice Złotoryja Nieruchomości Ogłoszenia Dobre Miejsca Dolny Śląsk

Butelka jak pocisk

     autor:
Share on Facebook   Share on Google+   Tweet about this on Twitter   Share on LinkedIn  
Trzy czwarte europejskich urlopowiczów wybiera się w tym roku na wakacje samochodem. To ponad dwa razy więcej niż liczba osób, która wybrała podróż samolotem.

Nadal jednak kierowcy nie przygotowują wystarczająco do podróży ani pojazdu, ani samych siebie - pokazują wyniki badania przeprowadzonego przez Goodyear Dunlop.

Badanie na temat bezpieczeństwa drogowego, stanowiące część kampanii Goodyear Dunlop prowadzonej w 2011 roku ("Wyjedź przygotowany, dojedź bezpiecznie"), objęło 5600 kierowców w 15 krajach w całej Europie. Badanie miało na celu zebranie opinii na temat wymagań związanych z jazdą w lecie i spadku koncentracji w trakcie takich podróży.

W Europie zarejestrowanych jest około 250 milionów samochodów. Ponad połowa kierowców planuje przejechać przeszło 1000 km podczas urlopu, a jeden na czterech - nawet ponad 2000 km. Oznacza to, że kierowcy pokonają tego lata miliardy kilometrów, a drogi będą jeszcze bardziej zatłoczone.

Trzy najpopularniejsze cele podróży w roku 2011 to Włochy (18 proc.), Francja (17 proc.) i Chorwacja (17 proc.). Nieco mniej kierowców wybrało Hiszpanię (12 proc.), Bułgarię (10 proc.) i Niemcy (10 proc.). Można zauważyć tendencję, że w tym roku europejscy kierowcy chętniej spędzą wakacje we własnym kraju - w szczególności dotyczy to Francuzów, Bułgarów i Włochów. Niemcy, Austriacy i Rumuni wolą wyjechać za granicę.

Kierowcy zapominają o podstawach

Jednakże bez względu na miejsce wakacyjnego wypoczynku, kierowcy nadal nie podejmą podstawowych działań, aby zminimalizować ryzyko i stres podczas letnich wakacji. Jedna na trzy osoby, które wzięły udział w badaniu, często prowadzi non stop przez ponad pięć godzin - a przecież zaleca się, by przerwa w jeździe następowała przynajmniej co dwie godziny. Zmęczenie kierowców stanowi bowiem istotny czynnik, przyczyniający się do wypadków drogowych.

Ponadto jeden na trzech kierowców przyznaje, że nie sprawdzają ciśnienia w oponach ani poziomu oleju w silniku przed dłuższą podróżą, co może spowodować kłopoty z pojazdem. Jedna trzecia kierowców nie jest również pewna, w jaki sposób rozmieszczać ciężkie elementy bagażu w samochodzie podczas podróży.

Butelka może zamienić się w pocisk!

To niepokojące, że jeden na trzech kierowców (czyli miliony kierowców w całej Europie), nie wiedział, w jaki sposób rozmieścić ciężkie przedmioty w aucie. Najczęściej prawidłowej odpowiedzi udzielali kierowcy-mężczyźni w starszym wieku pochodzący z Belgii i Francji, zaś respondenci z Włoch i Polski wypadli najsłabiej.

Najcięższe przedmioty należy umieścić na dnie bagażnika - jak najbliżej tylnej ściany foteli. Co równie ważne, samochody typu kombi powinny posiadać siatkę ochronną lub kratkę pomiędzy bagażnikiem a częścią przeznaczoną dla pasażerów, dzięki czemu żaden przedmiot nie może przedostać się do części pasażerskiej.

Jeśli najcięższe przedmioty zostaną umieszczone w bagażniku dachowym, może mieć to znaczący wpływ na możliwości kontroli pojazdu - wtedy bowiem nastąpi przesunięcie środka ciężkości i zwiększy się ryzyko dachowania.

Kierowcy w pełni załadowanych pojazdów muszą brać pod uwagę dłuższą drogę hamowania; zmienia się wówczas także możliwość kontroli na pojazdem.

Ponadto bardzo niewielu respondentów (nieco ponad jedna na dziesięć osób), uświadamiało sobie destrukcyjny wpływ, jaki może mieć przedmiot znajdujący się w części pasażerskiej pojazdu podczas kolizji.

- Podczas wypadku przedmioty mogą przeistoczyć się w pociski. Na przykład szklana butelka, laptop, czy zabawka umieszczone z tyłu samochodu uderzą pasażera siedzącego z przodu z siłą dochodzącą do 50-krotności ich własnej masy, w przypadku kolizji przy prędkości 50 km/h. Nigdy nie należy również przekraczać maksymalnego ciężaru pojazdu, pamiętając, że wartość ta obejmuje również masę pasażerów w aucie - wyjaśnia Jens Völmicke, Dyrektor Komunikacji Korporacyjnej Goodyear Dunlop Europe.


interia.pl



o © 2007 - 2020 Otomedia sp. z o.o.
Redakcja  |   Reklama  |   Otomedia.pl
Dzisiaj
Środa 8 lipca 2020
Imieniny
Arnolda, Edgara, Elżbiety

tel. 660 725 808
tel. 512 745 851
reklama@otomedia.pl
Ogłoszenia nieruchomości