Grupa Oto:     Bolesławiec Brzeg Dzierzoniów Głogów Góra Śl. Jawor Jelenia Góra Kamienna Góra Kłodzko Legnica Lubań Lubin Lwówek Milicz Nowogrodziec Nysa Oława Oleśnica Paczków Polkowice
Środa Śl. Strzelin Świdnica Trzebnica Wałbrzych WielkaWyspa Wołów Wrocław Powiat Wrocławski Ząbkowice Śl. Zgorzelec Ziębice Złotoryja Nieruchomości Ogłoszenia Dobre Miejsca Dolny Śląsk

Gospodarki słabną - paliwo w dół – o ile jeszcze?

     autor:
Share on Facebook   Share on Google+   Tweet about this on Twitter   Share on LinkedIn  
Na stacjach ceny paliw poszły w dół, ale na tym nie koniec. Przed świętami powinno być jeszcze taniej. Cena diesla spadnie nawet do poziomu 5,60 zł za litr, za benzynę E 95 zapłacimy 5,50 zł, a droższa etylina 98 osiągnie poziom 5,75 zł za litr. Za litr autogazu będziemy płacić podobnie jak teraz.

W ostatnich tygodniach kierowcy mają powody do zadowolenia. Tankowanie mniej obciąża ich portfele. Ceny benzyn i oleju napędowego spadły w minionym miesiącu średnio o kilkanaście groszy. Dzisiaj za litr popularnej benzyny Pb 95 trzeba płacić na stacjach 5,54 zł, mocniejsza Pb 98 kosztuje 5,78, za olej napędowy trzeba wysupłać 5,62, a za autogaz średnio 2,70 zł za litr.

Ostatnie spadki cen hurtowych, a następnie wynikający zeń ruch w dół na stacjach, spowodowany jest przede wszystkim osłabieniem w gospodarce - tak krajowej, jak i światowej. Ceny ropy Brent z październikowych poziomów bliskich 115 dolarów za baryłkę spadły do poziomów bliskich 110 dolarów.

Co prawda ceny ropy po doniesieniach o zatwierdzeniu pomocy dla Grecji nieznacznie poszły w górę, jednak w związku z dalszym prognozowanym umacnianiem się złotego, nie powinno to spowodować wzrostu cen na stacjach.

- Mamy też do czynienia z tradycyjnym sezonowym obniżeniem się cen benzyn i wyjściem diesla na prowadzenie - jego apogeum pojawiło się już rok temu. W tym roku niejako się powtarza - mówi Money.pl dr Jakub Bogucki, analityk rynku paliw z e-petrol. Jego zdaniem wiele wskazuje, że tendencja do małych spadków cen utrzyma się w najbliższych tygodniach.

Podobnie sytuację ocenia Urszula Cieślak, ekspert paliwowy z BM Reflex. - Potencjał do obniżek cen tak dużych, jak na przełomie października i listopada mamy już za sobą. Marże znacznie spadły. Wprawdzie nie są na jakiś krytycznych poziomach, bo wynoszą średnio 20 groszy na litrze, jednak nie spodziewam się dalszych spadków rzędu aż kilkunastu groszy - mówi Cieślak.

Zdaniem ekspertów ceny do świąt spadną jeszcze o kilka groszy na litrze w przypadku benzyn i oleju napędowego. Cena LPG pozostanie na podobnym poziomie jak obecnie, choć jeszcze nie dawno straszono nas drastycznymi podwyżkami w związku z podwyżką ceł w Rosji. - W tym przypadku nie należy demonizować czynnika ceł rosyjskich. Zmieniają się one co miesiąc i nie sposób stwierdzić, czy bezpośrednio przekładają się na ceny na stacjach - mówi Bogucki.

Cena litra benzyny Pb98 w Wigilię spadnie nawet do poziomu 5,75 zł, a Pb 95 do 5,50 zł. Olej napędowy będzie kosztował 5,60 zł, a autogaz około 2,70 zł za litr.

- Z pewnością także walka o klienta w okresie świąt jest niebagatelnym czynnikiem - promocje i redukcje marż mogą wpłynąć na obniżki na stacjach. Cały czas jednak decydujące będą dane z rynku hurtowego, wynikające z kolei z międzynarodowych notowań ropy i produktów ropopochodnych - dodaje Bogucki.

Różnica w cenach miedzy popularną dziewięćdziesiątką piątką, a olejem napędowym utrzyma się na niekorzyść tego drugiego. - Nie będzie to na pewno różnica rzędu 18 groszy jaką mieliśmy na stacjach na początku tego roku, ale tankujący olej będą płacić średnio o 8 groszy więcej niż jeżdżący na benzynie - tłumaczy Cieślak

Mocny złoty też służy kierowcom. Ceny paliw w Polsce nie zależą jedynie od ceny ropy naftowej na rynkach światowych. Bardzo ważnym czynnikiem wpływającym na koszt tankowania na stacjach jest kurs złotego, w szczególności w odniesieniu do dolara amerykańskiego. W 2008 roku - kiedy ropa naftowa znalazła się na rekordowych poziomach, dochodzących nawet do 160 dolarów - przed podwyżkami na stacjach benzynowych ochronił nas właśnie mocny złoty. Cena dolara sięgała zaledwie 2 złotych.

Złoty w ostatnim czasie znacznie się umocnił w stosunku do dolara. Pod koniec sierpnia za amerykańską walutę płaciliśmy 3,36 zł, a teraz jego cena kształtuje się na poziomie 3,16 zł.

- Obok spowolnienia gospodarczego, spadku popytu na ropę i spadku cen tego surowca, bardzo ważnym czynnikiem, który wpłynął na to ile płaciliśmy na stacjach w minionych tygodniach było znaczne umocnienie złotego. Spotęgowało to efekt spadku cen ropy jak i wpłynęło na potanienie komponentów, które trzeba sprowadzać by je wyprodukować - tłumaczy Urszula Cieślak z BM Reflex. Dalsze, spodziewane umacnianie się złotego będzie więc sprzyjać kierowcom.

Ryzyko związane z sytuacją na Bliskim Wschodzie może podbić ceny ropy na giełdach np. w Londynie. Jednak jeśli mamy do czynienia z krótkotrwałym i spektakularnym zdarzeniem, a za taki na razie może uchodzić groźba interwencji Izraela w Strefie Gazy, to widać je jedynie przez chwilę. Gdy już chwilowe napięcie opadnie, rynek się normuje, a ceny wracają na dawniejsze poziomy, gubiąc tzw. "premię ryzyka" czyli podbicie cen wynikłe z niepokojów odnośnie stabilności dostaw.


Andrzej Zwoliński, Money.pl



o © 2007 - 2020 Otomedia sp. z o.o.
Redakcja  |   Reklama  |   Otomedia.pl
Dzisiaj
Środa 8 lipca 2020
Imieniny
Arnolda, Edgara, Elżbiety

tel. 660 725 808
tel. 512 745 851
reklama@otomedia.pl
Ogłoszenia nieruchomości