Grupa Oto:     Bolesławiec Brzeg Dzierzoniów Głogów Góra Śl. Jawor Jelenia Góra Kamienna Góra Kłodzko Legnica Lubań Lubin Lwówek Milicz Nowogrodziec Nysa Oława Oleśnica Paczków Polkowice
Środa Śl. Strzelin Świdnica Trzebnica Wałbrzych WielkaWyspa Wołów Wrocław Powiat Wrocławski Ząbkowice Śl. Zgorzelec Ziębice Złotoryja Nieruchomości Ogłoszenia Dobre Miejsca Dolny Śląsk

Gdy pies szarżuje z zębiskami

     autor:
Share on Facebook   Share on Google+   Tweet about this on Twitter   Share on LinkedIn  
Na przestrzeni ostatnich lat zdarzyło się wiele tragicznych przypadków ciężkich pogryzień ludzi przez psy, które niekiedy kończyły się śmiercią. Nasuwa się więc pytanie, dlaczego pies rzuca się, by pogryźć, a nawet zagryźć innego człowieka i to nie tylko w obronie swego opiekuna.

Za wszystko winę ponosi człowiek - jego opiekun. Pies po swoim właścicielu przejmuje aż 80% jego charakteru, a z natury pozostaje w nim 20%. Z tego powodu ludzie niezrównoważeni i brutalni, a także słabi psychicznie nie powinni hodować i trzymać w domach dużych psów ras obronnych i bojowych. Należy pamiętać, że psy za popełnione czyny nie mogą odpowiadać, a cała odpowiedzialność za nie powinna spadać na ich właścicieli. Gdyby mieli obowiązek płacenia poszkodowanemu renty do końca jego życia, to z pewnością mieliby większy nadzór nad swoim podopiecznym.

Trudno jest winić psy za to, że są agresywne, ponieważ agresja to właściwość psa i właściwość rasy, ale zawsze tylko od właściciela zależeć będzie, czy ta cecha będzie potęgowana, czy łagodzona. Pies powinien być wychowany w atmosferze miłości i szacunku. Jeśli dorasta w poczuciu zagrożenia, to wyzwala się w nim wtedy agresja. I to jest główną winą człowieka.

Wysoka liczba pogryzień ludzi wynika głównie z braku skutecznej metody dyscyplinowania właścicieli. Stąd ze względu na możliwość pogryzień wyprowadzenie psów w miejsca publiczne powinno być dokonywane w sposób nie stwarzający zagrożenia dla ludzi i innych zwierząt. Wszystkie psy powinny być wyprowadzane na smyczy, a duże i agresywne osobniki - na smyczy i w kagańcu.

W Polsce żyje około 7 milionów psów, które przebywają w obejściach gospodarskich na łańcuchu oraz w domach tzw. kanapowce. Kim będzie w przyszłości wzięty do domu szczeniak, to będzie głównie uzależnione od jego właściciela. Czy będzie on jego towarzyszem życia, czy też postrachem okolicy? Sprawa wychowania psa i nadzoru nad nim leży w sferach braku kultury, wypaczonej obyczajowości i złego wychowania. Należy także podkreślić, że pies jest zwierzęciem stadnym, gdzie każdy osobnik musi znać swoje miejsce. Jest więc przewodnik stada, a za nim drabina społeczna, aż do osobnika, który jest podporządkowany wszystkim innym. Każdy człowiek stada ma genetycznie zakodowaną chęć poprawy swojego statusu społecznego. Korzysta więc z każdej okazji, aby pokonać towarzysza w hierarchii stojącego wyżej od niego i zająć jego miejsce. Stąd pies traktuje niewątpliwie swoich właścicieli i ich rodzinę jako własne stado. Należy pamiętać, że podporządkowanie też leży w naturze psa, ale jak tylko będzie miał on okazję, to zawsze będzie się starał osiągnąć w stadzie wyższą pozycję. Znane bywają przypadki, gdy małe psy (jamniki lub pinczery karłowate) są przewodnikami takiego stada, składającego się z osób dorosłych i ich dzieci i mogą bezwzględnie terroryzować taką rodzinę. A przecież takie same możliwości drzemią również w owczarkach, sznaucerach, rottweilerach czy amerykańskich staffordshire terierach.

"Która tresura? Obrońców bezpieczeństwa protestów nie budzi, gdy w wojsku szkolą ludzi jak zabijać ludzi. Za to gdy pies chce bronić terenu lub pana, to krzyczą, że ta rasa ma być zakazana. Nawet bez psiego węchu coś pachnie tu bzdurą. Co jest działaniem szczytnym, a co zła tresurą”. - Marek Majewski

Jak powinien zachować się człowiek i jak uniknąć sytuacji, w których może on zostać zaatakowany przez psa. Co wolno mu wtedy robić, a czego robić nie powinien:

- nie powinien wchodzić do mieszkania lub na podwórko, w którym znajduje się pies, pod nieobecność właściciela;

- w przypadku konfrontacji z psem grożącym swoim zachowaniem człowiek nie powinien uciekać, bowiem ucieczka pobudza psa jedynie do większej agresji;

- nie wolno dać się zastraszyć i należy okazać umiarkowaną dominację poprzez stanowcze rozkazanie psu aby odszedł do domu. Taka taktyka zwykle czyni cuda. Podziałać też może stanowcze „fe” i „siad”.

- należy unikać bezpośredniego kontaktu wzrokowego, który pies odbiera jako wyzwanie. Należy sprawiać wrażenie rozluźnionego;

- kiedy pies zaczyna się wycofywać, to należy również powoli się wycofywać nie tracąc go z oczu, bez zwracania na niego zbytniej uwagi. W przypadku gdy zacznie się znowu zbliżać, to trzeba się zatrzymać i poczekać, aż ponownie się oddali;

- nie powinno się próbować prześcigać psa jadąc na rowerze. W takim przypadku należy się zatrzymać, zejść z roweru tak, aby odgradzał nas od psa. Straci on najprawdopodobniej zainteresowanie, gdyż nie będzie już miał obiektu do ścigania;

- nie należy próbować głaskać obcego wałęsającego się psa, a tym bardziej próbować go dotknąć, gdy coś je lub pije;

- nie należy także przeszkadzać psu gdy śpi lub zajmuje się własnym potomstwem;

- w przypadku chorego psa należy powstrzymać się od głaskania go i podnoszenia bez uprzedniego zabezpieczenia, szczególnie gdy jest boleśnie zraniony.

W przypadkach, kiedy mamy podstawę aby podejrzewać, że pies chce nas zaatakować to należy wtedy:

- starać się zachować spokój;

- nie krzyczeć i nie uciekać, ewentualnie wskoczyć na samochód lub wejść na coś wyższego i wołać o pomoc. W innym przypadku należy stać spokojnie nieruchomo i nie próbować biec;

- należy spoglądać przelotnie na psa, tak aby widzieć gdzie się znajduje. Nie powinno mu się patrzeć prosto w oczy;

- w przypadku jeśli pies do nas podejdzie, aby nas obwąchać, to należy mu na to pozwolić. W większości przypadków pies odejdzie, gdy stwierdzi, że nie stanowimy dla niego zagrożenia;

- w przypadku zagrożenia należy do psa przemawiać spokojnym głosem. Można też powiedzieć „odejdź”, „do domu”, czy też „dobry pies”;

- kiedy pies zaatakuje niespodziewanie ostatnią deską ratunku może być prawdziwe lub markowane rzucenie w agresywnego psa jakiegoś przedmiotu, którym może być rower, kurtka, torebka lub cokolwiek co mogłoby odwrócić jego uwagę;

- kiedy pies nas przewróci lub sami upadniemy, należy zwinąć się w kłębek z głową i szyją ukrytą w ramionach;

- w przypadku ran gryzionych należy natychmiast udać się po pomoc medyczną;

- pogryzienia należy zgłosić policji i podać wszystkie szczegóły wypadku: gdzie miał miejsce i jak dany pies wyglądał. Ważne jest również odnalezienie sprawcy pogryzienia i jeżeli ma właściciela, należy żądać zaświadczenia, że pies był szczepiony przeciw wściekliźnie.

W przypadku kiedy dojdzie do tego, że to nasz pies kogoś ugryzie, to należy zachować się odpowiedzialnie i rozsądnie:

- nie powinniśmy zrzucać winy na kogoś innego, zwłaszcza jeśli to my zawiniliśmy i zaproponować wszelką pomoc;

- powinno się okazać świadectwo szczepienia przeciw wściekliźnie i zaproponować poddanie psa obserwacji;

- dobrze byłoby przeanalizować całą sytuację tak, abyśmy wiedzieli czego na przyszłość unikać i co moglibyśmy ewentualnie zmienić w zachowaniu naszego psa i w swoim własnym.


Prof.dr hab. Janusz Kuźniewicz



o © 2007 - 2021 Otomedia sp. z o.o.
Redakcja  |   Reklama  |   Otomedia.pl
Dzisiaj
Piątek 7 maja 2021
Imieniny
Augusta, Gizeli, Ludomiry

tel. 660 725 808
tel. 512 745 851
reklama@otomedia.pl
Ogłoszenia nieruchomości

reklama
Ogłoszenia i oferty nieruchomości